Wieś Kuścińce leży w powiecie sokólskim i w strefie zamkniętej przy granicy polsko-białoruskiej. Strażnicy graniczni, którzy w tym miejscu patrolowali rejon, zaraz po ujawnieniu ciała mężczyzny, poinformowali sekcji zwłok wciąż nie jest znana przyczyna śmierci 24-letniego migranta- Obecnie trwają czynności procesowe i identyfikacyjne prowadzone przez policjantów pod nadzorem prokuratora - powiedział w rozmowie z Onetem podinsp. Tomasz Krupa, rzecznik podlaskich że na obecną chwilę policjanci nie znaleźli przy ciele dokumentów, stąd trudno ustalić kim był mężczyzna i jak znalazł się na tym zalesionym zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Onet Wiadomości w BiałymstokuData utworzenia: 22 października 2021, 14:17Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.
Granica brytyjsko-irlandzka ( irl. Teorainn Éireannach) – granica międzypaństwowa pomiędzy Irlandią i Wielką Brytanią . Granica rozpoczyna się na północnym krańcu wyspy w Lough Foyle, kończy się na wschodzie, nad Morzem Irlandzkim w Carlingford Lough. Jest to jedyna granica lądowa Wielkiej Brytanii i Irlandii.
Polscy strażnicy graniczni, a także unijne agencje zajmujące się migracją, korzystają z wielu rozwiązań technologicznych do pilnowania granic. W starciu z zaawansowanymi rozwiązaniami uchodźcy są bez szans. Tym bardziej, że walka z migrantami – jak ich „produkcja” – to po prostu wielki biznes. Niekoniecznie etyczny.„Jesteśmy czarni, dlatego strażnicy graniczni nas nienawidzą. Ich komputery też” – to zdanie miał wypowiedzieć Adissu, uchodźca przebywający w Belgii, cytowany w raporcie „Technological Testing Grounds. Migration Management Experiments and Reflections from the Ground Up”. Raport pokazuje jak bardzo technologia wspiera walkę z nielegalną migracją. Tam gdzie migracja, tam bieda i nierówności, a także ich rewersy: bogactwo (technologii) i również:Spotkania z klientami na zoomie już nie wystarczą. Jak cyfryzować firmę, żeby klient cię pokochał? Impresje Samcika i nie tylko [BIZNES BEZ PAPIERU]Hosting, czyli za co tak naprawdę płacisz? Jak wybrać firmę, z którą nie grozi ci "blackout" strony, e-sklepu lub bloga?Prywatność w sieci. Jak ją chronić przed oszustami, szpiegami, złodziejami i... rządem? Wystarczy zrobić tych kilka rzeczyJaką technologią dysponują strażnicy graniczni?Jedyną technologią w jaką są wyposażeni migranci są smartfony. Po drugiej stronie – na wyposażeniu służb granicznych – jest cały arsenał sprzętu: od dronów, poprzez wieże obserwacyjne, kamery termowizyjne o dużym zasięgu, przenośne zestawy perymetryczne oraz nowoczesne lornetki (w tym posiadające funkcje zapisu obrazu). W bezpośredniej ochronie granicy są wykorzystywane także przewoźne jednostki nadzoru, czyli pojazdy graniczni korzystają z urządzeń optoelektronicznych, które dają możliwość rozpoznawania obiektów z dużej odległości. A także pozwalają analizować ruch i szybkość przemieszczania się obiektów. Dodatkowym wsparciem są zestawy monitorujące, które sprawdzają się na zawężonym obszarze wymagającym dokładnej ochrony z powodu zagrożenia przestępczością graniczną. Działają one jak typowe rozwiązaniem są czujniki sejsmiczne. Sensory są ukrywane w ziemi, tak aby nie były widoczne i nie zostały zniszczone przez ludzi, zwierzęta bądź czynniki atmosferyczne. Czujniki działają bezobsługowo i w pełni zautomatyzowany trwa także z powietrza. Mowa tutaj o dronach i systemie BSP. W skład wspomnianego systemu wchodzą platformy bezzałogowych statków powietrznych typu FlyEye. Są one głównie wykorzystywane w przestrzeni powietrznej wzdłuż wschodniej granicy państwa. Ich podstawowe zadania polegają na monitorowaniu granicy, wspieraniu pościgów za sprawcami przestępstw oraz wykonywaniu lotów poszukiwawczych. Operacja Śluza, wojna hybrydowa, technologia. I dramat człowiekaObserwacja, inwigilacja, deportacjaStrażnicy graniczni korzystają z najnowszej technologii nie tylko w przypadku monitorowania granic. Funkcjonariusze graniczni korzystają także z szeregu narzędzi inwigilacyjnych. Mowa tutaj np.: o urządzeniach izraelskiej firmy Cellebrite, które pozwalają służbom łamać zabezpieczenia telefonów i kopiować dane. Co ciekawe, firma Cellebrite już kilka lat temu reklamowała swoje urządzenia „jako przydatne przy przesłuchaniach osób ubiegających się o azyl”. Biznes jak biznes. Poza Cellebrite jest także firma Elbit Systems produkująca drony. W sektorze „biznesów migracyjnych” są wielcy gracze, tacy jak Palantir Petera Thiela czy Clearview AI, rozwijający technologię rozpoznawania szeregu antymigracyjnych innowacji mówiła w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Petra Molnar z Refugee Law Lab, autorka wspomnianego raportu. W wyścigu technologii, które mają utrudniać migrację, trwa istny wyścig pomiędzy Europą a Stanami czyli Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej, to dziś lider cyfrowej zmiany. Agencja korzysta zarówno z zaawansowanej robotyki – takiej jak bezzałogowe statki powietrzne – jak i z innowacji wspieranych przez sztuczną inteligencję. Frontex miał także zamówić w amerykańskim think tanku RAND Corporation raport dotyczący wykorzystania algorytmów do analizy ruchu na podstawie danych amerykański natomiast podjął współpracę z Google’em i firmą Anduril Industries, której celem ma być budowa wirtualnego muru na granicy z Meksykiem. Rzeczony wirtualny mur miałby w rzeczywistości składać się z systemu wież monitorujących i dronów. Taka lina zabezpieczeń, w przeciwieństwie do fizycznego muru, miałaby być bardziej graniczni jak Wielki BratTechnologia ma wspierać pograniczników i wojsko także na lotniskach. Petra Molnar opisuje system iBorderCtrl, który miał być już testowany na lotniskach na Litwie, Węgrzech i w Grecji. Technologia, oparta na sztucznej inteligencji, służy do analizowania mikrogestów, tak aby rozpoznać czy dana osoba kłamie czy zadawał pasażerom pytania i skanował mikroekspresję twarzy. Jeśli algorytm był sceptyczny, kierował osobę do dalszej kontroli. Jeśli algorytm zgłasza do kontroli uchodźcę, który już jest marginalizowany i dyskryminowany z powodów rasowych, często automatycznie podejrzewa się go, że jest terrorystą, i dopiero musi udowodnić, że jest istotne projekt uzyskał finansowanie z unijnego programu „Horyzont 2020″. Słowem: Unia Europejska, z jednej strony walczy z systemami monitorowania twarzy i inwigilacji, ale z drugiej wspiera takie rozwiązania, jeśli mają służyć walce z nielegalną migracją. Cel uświęcona środki? A może po prostu Unia dzieli ludzi na dwie kategorie: lepszych, którzy są wolni takich technologii, i gorszych, którzy stają się królikami doświadczalnymi dla instytucji i biznesu. Mamy tu technologię testowaną przy bardzo małym nadzorze i bez zdefiniowania odpowiedzialności za potencjalne błędy przez nią na to, że między nami a migrantami jest ogromna różnica w prawach, które nam przysługują. My na przykład możemy swobodnie zrezygnować z korzystania z niektórych rozwiązań. Powiedzieć: nie chcę tej aplikacji do śledzenia kontaktów na swoim telefonie. Ale jeśli jesteś uchodźcą w obozie w Europie, np. w Brukseli, to mogą zeskanować ci siatkówkę oczu w zamian za inwigilacja, pełzający totalitaryzm. Ty też możesz być ofiarą państwaMiędzy empatią a technologiąW imię zdrowia publicznego i bezpieczeństwa narodowego wprowadzamy dzisiaj więcej narzędzi do śledzenia i nadzoru – więcej biometrii, kamer, dronów i technologii rozpoznawania twarzy, używanych też przeciwko dzieciom. Militaryzujemy granice i zamykamy ludzi w obozach. Technologia zaś – jak zwykle – reprodukuje technologie dehumanizują, wpływają na ludzką godność. Techsolucjonizm nie zaprowadzi do nas do lepszego świata. Całe to myślenie, że każdy problem, niezależnie jak skomplikowany społecznie, politycznie, ekonomicznie itd., można załatwić technologią, prostą aplikacją, to droga na manowce. Taki system pomoże tylko budować mury, zamiast mostów. A te mury, nawet jeśli będą wirtualne, to wciąż będą stanowić granicę. Nierzadko granicę człowieczeństwa. Współpracownik Newonce, "Forbes", "Forbes Women", Tygodnika Przegląd i Absolwent dziennikarstwa oraz kulturoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim, a także podyplomowych studiów Digital Media na Uniwersytecie SWPS. Doświadczenie dziennikarskie zbierał także w redakcjach „Polityki”, „Gazety Wyborczej”, "Weekend i Onetu. Entuzjasta nowych mediów i czujny obserwator cyfrowej transformacji. Opowiada o IT z ludzkiego punktu widzenia: chętnie piszę o popkulturowych wizjach sztucznej inteligencji i społecznych konsekwencjach rozwoju technologii.7. na mapie podano dlugosci granic polski z sasiednimi panstwami obicz jaka jest laczna dlugosc tych granic o ile dluzsza jest granica ze slowacją od granica z bialorusią o ile krótsza jest granica z niemcami niz granica z czechami rosja 232km litwa 104km bialoruś 418km ukraina 535km slowacja 541km czechy 796km niemcy 489km
- ቆղእս еգጯտաቫ
- ሯи рсоհኙжум
Tak wygląda SG 111 bliźniacza jednostka SG 112, która obecnie patroluje Zalew Szczeciński kmdr ppor. SG Andrzej Juźwiak/ tylko granica lądowa, ale również granica na Zalewie Szczecińskim. Pogranicznicy pilnują, czy ktoś nie próbuje się nielegalnie przedostać drogą wodną do Polski. Sprawdziliśmy, czy ktoś już polskich patroli na zalewie zainteresował też jedną z niemieckich redakcji. Na portalu pojawił się artykuł o tym, że w rejonie Altwarp pojawiła się łódź motorowa straży granicznej ze Świnoujścia. Niemiecka redakcja podała, że czteroosobowa załoga, śmigała łodzią o mocy 150 KM i przemierzyła obszar Jeziora Nowowarpieńskiego między Altwarp a Nowym Warpnem. Niemiecka policja federalna nic nie wiedziała o patrolu. - Prawdopodobnie był to patrol - powiedział „Nord Kurierowi” Igor Weber z Federalnego Inspektoratu Policji w jak sytuacja wygląda z perspektywy polskiej. Straż graniczna poinformowała nas, że Zalew Szczeciński jest zamiennie patrolowany przez różne jednostki pływające Morskiego Oddziału Straży Aktualnie służbę pełni tam jednostka pływająca SG-112. Funkcjonariusze Straży Granicznej monitorują akwen, w razie potrzeby informują żeglarzy o ograniczeniach związanych z tymczasowym przewróceniem kontroli granicznej. Jak dotychczas nie było zatrzymań ani innych incydentów – mówi komandor podporucznik SG Andrzej Juźwiak, rzecznik prasowy Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej w SG 111 i SG 112 należy do typu Patrol 24 Baltic, klasyfikowane są w Polsce jako pomocnicze jednostki patrolowe, przeznaczone są do służby dozorowej i patrolowej w odległości do 20 mil morskich od brzegu, zabezpieczenia dla działań lekkich jednostek i działań płetwonurków. Kadłub i nadbudówka są wykonane ze stopu lekkiego. Nadbudówka jest posadowiona na elastycznych fundamentach w celu zmniejszenia wibracji. Jednostki mają pochylnię rufową z elektryczną wciągarką dla operowania 5-metrowej łodzi hybrydowej. To prawdopodobnie tę łódź widzieli na wodzie niemieccy dziennikarze. ZOBACZ TEŻ:Medycy z pogranicza są wściekli. Będzie protest ZOBACZ TAKŻE:Jak sytuacja na granicy? W piątek protest dla medykówDobra wiadomość dla mieszkańców przygranicznych! ZOBACZ TAKŻE:"Testujcie, nie blokujcie"! Kolejny protest przy granicyPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Ciężko chory 18-letni Syryjczyk odwieziony do lasu z siemiatyckiego szpitala przez straż graniczną. Za nami różne święta i związane z tym obrządki, rodzinne spotkania, świecące choinki. Wśród tradycyjnych kolęd: "Nie było miejsca dla ciebie”, albo "W żłobie leży". W cieple i na ogół we względnej sytości. Do strefy przygranicznej wjechała wczoraj pierwsza grupa dziennikarzy, aby relacjonować wydarzenia związane z inspirowanym przez reżim Łukaszenki naporem migrantów na Polskę. Pobyt dziennikarzy organizuje i zapewnia im bezpieczeństwo Straż Straz_Graniczna/TwitterPierwsza wizyta odbyła się w Kuźnicy. Na tamtejszym przejściu granicznym już prawie nie ma śladów po zmasowanych atakach kilkuset cudzoziemców. O dramatycznych zajściach z 16 listopada może świadczyć jedynie przechylony słup latarni oraz strzaskanych kilka szklanych elementów elewacji jednego z po białoruskiej stronie od wielu dni nie widać już cudzoziemców, to jednak na terenie terminala wciąż pełni służbę wielu funkcjonariuszy Straży Granicznej, policji i wojska. Samo przejście graniczne od polskiej strony jest zagrodzone zaporą z drutu żyletkowego i zastawione ciężkim ogrodzeniem ze stalowych płyt. Przy nim stoją, oddaleni od siebie o kilka metrów, funkcjonariusze SG. Są wyposażeni w hełmy i kamizelki za nimi ustawione są ściśle, jedna obok drugiej, furgonetki policyjne oraz armatka wodna. Nieopodal parkuje opancerzony samochód kontrterrorystów. W oddali na placu widać pojazdy wojskowe.– Musimy utrzymywać znaczne siły funkcjonariuszy Straży Granicznej, policji i wojska. Po białoruskiej stronie, około jednego kilometra stąd w centrum logistycznym w Bruzgach wciąż przebywa – według naszego rozeznania – około tysiąc migrantów. Przy pomocy służb białoruskich mogą się bardzo szybko przemieścić, a Białorusini są nieprzewidywalni – mówi zastępca komendanta Placówki Straży Granicznej w Kuźnicy ppłk. Zbigniew terminala przechodzimy na niewielkie wniesienie. Tam za metalowym płotem obok linii granicznej zagrodzonej zaporą z drutu żyletkowego również stoi policyjna armatka wodna. Obok – jak trofea wojenne – są złożone długie, połamane rury i różnej wielkości kamienie.– Tymi przedmiotami byliśmy atakowani – wyjaśnia zastępca komendanta SG z Kuźnicy mjr Arkadiusz tym czasie po drugiej stronie granicy stoi samochód białoruskich służb.– Jesteśmy cały czas obserwowani – zwraca uwagę atakach na polskich funkcjonariuszy brało udział w kulminacyjnym punkcie nawet ponad 500 osób. Grupa migrantów znajdująca się w tym czasie po białoruskiej stronie liczyła ok. 2000 osób. Polskie służby i wojsko liczyły ok. 1,5 tys. osób.– Przeglądałem zdjęcia i materiały wideo z ataków cudzoziemców. Wśród najbardziej agresywnych, rzucających kamienie oraz inne przedmioty większość stanowiły osoby o jasnej karnacji – dodaje ppłk. przejścia granicznego terenowymi samochodami SG po błotnistych drogach jedziemy na miejsce, w którym na początku listopada migranci przy wsparciu służb białoruskich zbudowali koczowisko.– Obozowisko powstało 8 listopada. Według naszych szacunków było tu ok. 1,5 tys. osób – przypomina Tomaszewski. – W tym miejscu doszło do pierwszej próby przekroczenia granicy, nastąpił atak na funkcjonariuszy straży granicznej, policji i żołnierzy. Cudzoziemcy ścieli sosny, które spadając zniszczyły że atak został po obozowisku nie ma śladów. Ziemię pokrywa warstwa świeżego mokrego śniegu. Jedynie piętrzą się sterty kilkumetrowych drewnianych kłód.– Służby białoruskie ściągnęły drewno, które mogło być użyte do kolejnego ataku – polskiej stronie wciąż stoją posterunki straży granicznej, policji i wojska. Ustawione są policyjne furgonetki. W pogotowiu jest również armatka wodna. Naprawiana jest droga przy pasie granicznym, którą co chwila przejeżdża patrolujący ją samochód SG.– Kiedy wojsko budowało koncentrinę, pojawiały się głosy krytyki, że po co, że drogo. Jednak bez tej zapory, nie dalibyśmy rady. Ten tłum po prostu przeszedłby bez przeszkód – mówi jeden z funkcjonariuszy SG, który brał udział w odpieraniu ataku cudzoziemców w połowie środę na stronie Straży Granicznej opublikowano zasady obecności mediów w pasie przygranicznym z Białorusią. Redakcje mailowo zgłaszają chęć uczestniczenia w wizycie, jak oficjalnie to się nazywa. Jednorazowo w takim wydarzeniu wziąć może udział nie więcej niż jeden dziennikarz lub fotoreporter z danej redakcji, w przypadku ekip telewizyjnych wizytę mogą odbywać dziennikarz z do organizowania wizyty zapewnia Straż Graniczna. SG ustala termin trwania oraz szczegóły trasy, jaką przemieszczają się uczestnicy wyjazdu w pasie granicznym – biorąc pod uwagę sytuację na granicy i bezpieczeństwo doby zanotowano 62 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski – poinformowała dziś Straż Graniczna. Funkcjonariusze wydali 10 postanowień o opuszczeniu terytorium RP. W tym samym czasie służby białoruskie prowadziły na granicy z Polską działania dywersyjne. W okolicach Michałowa wielokrotnie niszczyły zaporę techniczną znajdująca się w pasie granicznym – poinformowała rzecznik Straży Granicznej por. Anna odcinku ochranianym przez funkcjonariuszy SG z placówki w Michałowie, w piątek, od godziny 17 służby białoruskie podchodziły i cięły koncentrinę. Kiedy polscy pogranicznicy naprawiali zaporę, byli oślepiani przez Białorusinów laserami i światłami stroboskopowymi. Działania takie powtarzały się sześciokrotnie w ciągu kilku godzin.– Nie zauważyliśmy migrantów, którzy mieli by przejść przez uszkodzoną zaporę na teren Polski. Były to działania dywersyjne ze strony białoruskiej – powiedziała na odcinku w okolicach Czeremchy ok. godz. 18 przeszło na polską stronę 40 cudzoziemców. Wcześniej została przecięta zapora techniczna z drutu żyletkowego.– Nielegalni migranci zostali jednak zatrzymani przez polskie służby i zawróceni do linii granicznej – zapewniła służby??kilkukrotnie uszkadzały concertinę na odcinkach przez placówki SG w Michałowie i w jej naprawiania służby??były oślepiane #funkcjonariuszeSG z PSG w Czeremsze zatrzymali przy granicy 40 imigrantów. Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) December 4, 2021– Minionej doby tj. na granicy polsko-białoruskiej odnotowano 62 próby jej przekroczenia. Funkcjonariusze SG wydali 10 postanowień o opuszczeniu terytorium RP – podała również na Twitterze Straż przekazała, że „zatrzymano 4 osoby za pomocnictwo: 2 obywateli Ukrainy, jednego obywatele Afganistanu oraz jednego obywatela Polski”.Kolejną osobę – obywatela Gruzji zatrzymała podlaska policja. Samochód marki skoda kierowany przez Gruzina przewoził czterech obywateli Syrii, którzy nielegalnie przekroczyli granicę.– Kierowca został zatrzymany, a jego samochód trafił na parking dowodów rzeczowych – podał Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej podsumował jednocześnie, że dotychczas w związku z pomocnictwem przy nielegalnym przekraczaniu granicy w Podlaskiem zatrzymano 328 osób. Kurierzy przewozili łącznie 1367 początku roku Straż Graniczna zanotowała już niemal 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. W listopadzie było 8,9 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy, w październiku-17,5 tys., wrześniu – 7,7 tys., sierpniu – 3,5 wg PAP Słuchajcie. Mam poważny problem w swoim związku z wyznaczeniem granicy takiej zdrowej niezależności a olania partnera w związku O co chodzi. Każdy w związku potrzebuje przestrzeni dla siebie. Strażnicy graniczni, policjanci i żołnierze, którzy strzegą granicy polsko-białoruskiej, niebawem otrzymają wsparcie. Dołączą do nich strażnicy leśni. Decyzją dyrektora generalnego Lasów Państwowych Józefa Kubicy, w całym kraju ogłoszona została mobilizacja Straży Leśnej. Funkcjonariusze, strzegący na co dzień terenów leśnych, będą teraz wspierać strażników granicznych, policjantów i żołnierzy w ochronie polsko-białoruskiej granicy. Wcześniej w tej sprawie odbyły się konsultacje z wiceministrem klimatu i środowiska. Jak wyjaśniają przedstawiciele Lasów Państwowych, leśnicy z regionów przygranicznych pomagają polskim służbom od początku kryzysu migracyjnego. Ich atutem jest doskonała znajomość okolicznych terenów, zwłaszcza trudnodostępnych leśnych ostępów. – Niestety, sytuacja się zaostrzyła, dlatego podjąłem decyzję o mobilizacji Straży Leśnej w całej Polsce i skierowaniu części funkcjonariuszy na granicę z Białorusią, by pomóc bronić nasz kraj – mówi Józef Kubica. Wiadomo już, że funkcjonariusze Straży Leśnej trafią do jednostek nadgranicznych, następnie będą wspomagać polskie służby mundurowe w kontrolowaniu granicy. Jak zaznaczono, posiadają odpowiednie doświadczenie, jak też dysponują sprzętem obronnym oraz pojazdami. Dodatkowo Lasy Państwowe przekażą także polskim służbom chroniącym granicę drewno, które będzie wykorzystane do budowy infrastruktury polowej, platform obserwacyjnych, a także jako opał w polowych obozach, gdzie zgromadzone są nasze siły obronne. (fot. Paweł Kurzyna/RDLP) Jest w tym pewna ironia, że to właśnie James Gunn został oddelegowany przez fanów superbohaterskiego uniwersum Marvela do jego uratowania. Ten sam reżyser, który został zwolniony przez swoje kontrowersyjne posty na Twitterze sprzed wielu lat i trafił do DC, aby nakręcić tam jeden z najlepszych filmów w swojej karierze. Do Świąt średnio cztery razy na dobę strażnicy graniczni wzywali karetkę pogotowia ratunkowego do osób potrzebujących pomocy na granicy polsko-białoruskiej – poinformował PAP rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław że Polska "od początku kryzysu wytworzonego przez reżim Łukaszenki twardo zabezpiecza naszą granicę wschodnią". Nie zapominamy jednak przy tym o udzielaniu pomocy tym, którzy jej potrzebują – zapewnił rzecznik. Do cudzoziemców zatrzymanych po nielegalnym przekroczeniu granicy między 1 sierpnia a 20 grudnia straż graniczna 520 razy wzywała zespoły ratownictwa medycznego – poinformował PAP Żaryn. "Oznacza to, że do osób potrzebujących pomocy funkcjonariusze wzywali karetkę średnio cztery razy na dobę. Oprócz tego pierwszej pomocy udzielali również sami funkcjonariusze i żołnierze przeszkoleni do takich działań" – powiedział. Przypomniał, że każda z formacji obecnych na granicy z Białorusią posiada własne zespoły ratunkowe i jest wyposażona w sprzęt do ratowania życia. "W przypadku zagrożenia życia i zdrowia cudzoziemców każdemu udzielana jest profesjonalna pomoc" - zapewnił. Wobec tych cudzoziemców, którzy trafili na tereny podmokłe i bagniste polskie służby wielokrotnie prowadziły akcje ratunkowe - zaznaczył w rozmowie z PAP rzecznik. W tych przypadkach wsparcia służbom często udzielała straż pożarna. W ostatnich miesiącach było wiele akcji tego typu, również skomplikowanych – dodał Żaryn. "Profesjonalna pomoc i szybka reakcja strony polskiej pozwoliły uratować życie tych osób. Często były one narażone na takie niebezpieczeństwo w wyniku celowych działań służb białoruskich, które wysyłają cudzoziemców w bardzo trudny teren" - mówił. "Strona polska udziela pomocy wszystkim, których zdrowie i życie jest zagrożone" - zapewnił rzecznik. Z drugiej strony wielu cudzoziemców chce jedynie przejechać przez nasze terytorium na Zachód i nie są zainteresowani żadnym kontaktem z polskim państwem, wielu z nich nie chce u nas składać formalnych wniosków – zaznaczył rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. "Takie osoby w kontaktach z polskimi funkcjonariuszami i instytucjami publicznymi próbują ukrywać swoją tożsamość, kłamią, nie podają skąd i w jaki sposób trafili na polską granicę" – podał. "Czasem również odtrącają udzieloną przez Polskę pomoc" – zaznaczył. Żaryn przypomniał, że w ostatnich tygodniach zdarzało się, iż skierowani do szpitali w Polsce cudzoziemcy podejmowali próby ucieczki. Jeden z nich, uciekając ze szpitala, porzucił nawet członków najbliższej rodziny, z którą podróżował na Zachód – powiedział PAP rzecznik. W związku z presją migracyjną na granicę Polski ze strony Białorusi od 2 września do 30 listopada w 183 miejscowościach obowiązywał stan wyjątkowy wprowadzony na wniosek Rady Ministrów rozporządzeniem prezydenta Andrzeja Dudy. Od 1 grudnia do 1 marca 2022 r. na tym samym terenie obowiązuje zakaz przebywania osób tam niezamieszkujących wprowadzony rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego na podstawie znowelizowanej ustawy o ochronie granicy państwowej.(PAP) Autor: Aleksander Główczewski io/Dotarły do nas setki laurek i pocztówek. We wpisie na profilu Straży Granicznej na Facebooku widzimy cytat z „Władcy Pierścieni” J.R.R. Tolkiena. To słowa Faramira – syna namiestnika Gondoru, Strażnika Ithilien, jednego z obrońców świata ludzi przed bestiami Saurona z Mordoru. Słowa, które zostały zacytowane, odnoszą się do
Granica jest miejscem, w którym każde siedem szkolnych tajemnic jest niemalże nie do pokonania. Wspomniano również, że na granicy nikt nie może umrzeć ani się urodzić. Ponadto mogą służyć do nadzorowania aspektu w szkole - i zauważono, że nr 1 kontroluje „Czas”, nr 2 kontroluje „Przestrzeń”, a nr 5 kontroluje „Zapiski”.
Tam za górą jest granica, Przy granicy jest strażnica, A w strażnicy, do swej lubej, Żołnierz pisał list. Tego listu wszystkie treści W swej piosence żołnierz zmieścił I powstała ta piosenka, Której refren brzmi: Hen, daleko, za mgłą Jest rodzinny twój dom. Tam dziewczyna twa śpi W swej rodzinnej wsi. Gwiazdy gaszą swój blask, Bo już budzi się brzask. Gdy ty śpisz, kraju strzeże ktoś tu, By cię nikt nie zbudził ze snu. Piosnka wnet się spodobała, Zna ją już kompania cała, Przy strażnicy, na granicy Zna ją każdy ptak. A gdy noc zapada głucha, Często nawet księżyc słucha, Jak po służbie gdzieś samotnie Żołnierz nuci tak: Hen, daleko, za mgłą Jest rodzinny twój dom. Tam dziewczyna twa śpi W swej rodzinnej wsi. Gwiazdy gaszą swój blask, Bo już budzi się brzask. Gdy ty śpisz, kraju strzeże ktoś tu, By cię nikt nie zbudził ze snu. Dni w żołnierskim płyną trudzie, Było lato, już jest grudzień, Już strażnicę przy granicy Śnieżny okrył płaszcz. Czasem w noc od śniegu białą Nad granicą padną strzały. Spij spokojnie, moja miła, Dzielna czuwa straż. Hen, daleko, za mgłą Jest rodzinny twój dom. Tam dziewczyna twa śpi W swej rodzinnej wsi. Gwiazdy gaszą swój blask, Bo już budzi się brzask. Gdy ty śpisz, kraju strzeże ktoś tu, By cię nikt nie zbudził ze snu.. vSarm.